01.09.2025
Firmy inwestują w szkolenia językowe, a także rekrutują nowych pracowników ze znajomością języków obcych, ale nie zawsze wiedzą, od czego zacząć i jak ocenić realne potrzeby pracowników czy profesjonalnie określić ich poziom znajomości języka. Właśnie tutaj pojawia się audyt językowy. To nie jest szybki test online, ale usystematyzowany proces, który daje pracodawcy obiektywną diagnozę. Postaramy się wyjaśnić dziś, jak wygląda audyt językowy pracowników krok po kroku.
Pierwszym etapem audytu językowego jest rozmowa z pracodawcą lub działem HR. Specjaliści ustalają, do czego język obcy jest potrzebny w danej firmie:
Bez tego kroku audyt byłby tylko suchym testem – a chodzi o praktyczne dopasowanie wyników do realiów biznesu. A przede wszystkim o wybór formy audytu – do dyspozji są błyskawiczne testy i audyty pogłębione. Poniżej omawiamy przebieg audytu pogłębionego.
Drugi etap to test pisemny. Najczęściej przeprowadza się testy obejmujące gramatykę i słownictwo ogólne, ale też biznesowe, rozumienie tekstu pisanego, czasem także umiejętność formułowania krótkich wypowiedzi pisemnych. Dzięki temu można szybko sprawdzić, czy pracownicy są np. na poziomie A2, B1 czy C1.
Kluczowa część audytu językowego to rozmowa z lektorem. To ona pokazuje, jak pracownik radzi sobie w praktyce: czy potrafi przeprowadzić krótką prezentację, odpowiedzieć na pytanie klienta, opisać problem techniczny albo poprowadzić negocjacje.
Tu często wychodzą na jaw różnice między bierną znajomością języka, a realną komunikacją. Niejednokrotnie obserwujemy, że pracownik, który na teście ma wynik na przykład B2, w rozmowie z lektorem prezentuje umiejętności na poziomie maksymalnie B1. To istotne dla naszych klientów, zwłaszcza, gdy dane stanowisko przewiduje konieczność prowadzenia spotkań, rozmów, prezentacji czy telekonferencji w języku obcym.
W niektórych firmach audyt może również obejmować na życzenie klienta:
Pozwala to sprawdzić, jak język obcy funkcjonuje w codziennej pracy.
Na końcu pracodawca otrzymuje raport z audytu językowego. Zawiera on:
To dokument, który pozwala działowi HR podjąć świadome decyzje i uniknąć tych nietrafionych i często kosztownych.
Przykład: firma produkcyjna z Górnego Śląska chciała wejść na rynek niemiecki. Pracownicy deklarowali, że „znają niemiecki”. Audyt pokazał, że większość ma poziom A2 – potrafi zamówić kawę, ale nie przeprowadzi negocjacji z klientem. Dopiero po tej diagnozie zarząd firmy podjął decyzję o uruchomieniu dla pracowników odpowiednich kursów językowych, a także rekrutację, w której istotnym kryterium była właśnie znajomość języka niemieckiego na poziomie B2-C1.
Przebieg audytu językowego zawsze składa się z kilku etapów: analiza potrzeb → testy → rozmowy → raport i rekomendacje. Dzięki temu pracodawca dostaje nie tylko ocenę umiejętności, ale przede wszystkim jasne wskazówki, jak rozwijać zespół i które szkolenia rzeczywiście mają sens.
👉 Jeśli zastanawiasz się, jak może wyglądać audyt językowy w Twojej firmie, umów się z nami na rozmowę. Proces ten wart jest zachodu, ponieważ daje on jasny obraz sytuacji i pozwala uniknąć kosztownych błędów w rekrutacji i szkoleniach.